Lewe menu


Right menu

Szukaj


Nie wiem co napisać…

Andrzej Trembaczowski

Waldek planował zrobić w tym roku w Mostnikach wspaniałe spotkanie, mieli być zaproszeni internauci z innych wędkarskich witryn, ekolodzy z WWF i oczywiście my, członkowie SWI. To miało być i X lecie naszego Stowarzyszenia i jakaś dyskusja programowa.
We czwartek 7 lutego rozmawialiśmy jeszcze o tym przez telefon, Waldek żartował jak zwykle, ja żałowałem, że nie mogę w ten lutowy weekend przyjechać do Mostnik, ale sobotę i niedzielę miałem już zaplanowaną. W piątek wieczorem dostałem esemesa...
Nie, tak to się nie może zakończyć!
Grzylek chyba znalazł najlepszą formę – jak pisze, gdziekolwiek jest, zamyka oczy i macha ręką do Jegoszerokości. Jest to jakaś osobista możliwość kontaktu, porozumiewania się ponad czasem i poza przestrzenią. Sprόbujmy. Może i nam się to uda? Być może jeżeli się dobrze wsłuchamy, usłyszymy Waldkową odpowiedź?
Andrzej
p.s.
Znalazłem jeszcze:
http://klub....ksty.php?nr=106
Schowaj teksty   

Powiązane z

Spotkamy się kiedyś u studni, w koło będzie zielono

Grzegorz Łącki

RSS 2.0 PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy


Reklamy KrokuseZ PublishOpen source ERP i CRM - OpenERP - obecnie nazywany OdooOdooFishingŚwiat Druku