Lewe menu


Right menu

Szukaj


Jura

Tomek Płonka 670612

Widokowo jest fajnie, ale ryb nie ma. Na Liswarcie i jakimś dopływie byłem kilka lat temu, same maluchy. Taki typowy standard - co dorośnie do wymiaru dostaje w łeb, nic większego się nie ma prawa uchować. Łowiłem w Krztyni, Pilicy, Białej Przemszy, Centurii, Małej Panwi, Warcie. Nigdzie nie złowiłem wymiarowego pstrąga, a wszystkie ryby jakie złowiłem przez ostatnie 5 lat mogę policzyć na palcach zaznaczając, że sezon pstrągowy kończę najdalej w kwietniu, jak zaczynają brać jazie i klenie, a potem bolenie....
Przy mnie złowiono może 2, może 3 wymiarowe ryby. Raz robiłem zdjęcia pstrąga 42cm z Białej Przemszy. Dałem sobie spokój z Jurą, teraz łowię tylko u Wilka. Na wyprawy po kilkaset kilometrów i wracanie o kiju mnie nie stać, nie mogę jeżdzić też przez miesiąc codziennie na ryby, żeby złowić choćby średniego pstrąga na Jurze.

Siaty won! T.P.

Schowaj teksty   

Powiązane z

Drawa, Kalitówka i marcowe pstrągi

Najpiękniejsza

RSS 2.0 PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy


Reklamy KrokusŚwiat DrukuEtykiety odzieżoweCMS eZ PublishOsuszanie ścian - iniekcja krystalicznaStowarzyszenie Wędkarzy Internautów