Left menu


Right menu

Search


Rybie Oko/SWI/Dziennik/Postulaty o limity zabieranych ryb w Okręgu PZW Katowice 

Postulaty o limity zabieranych ryb w Okręgu PZW Katowice

Na podstawie Kodeksu Honorowego SWI opracowałem propozycje zmian regulaminu APR i wprowadzenie, przede wszystkim ostrzejszych limitów zabieranych ryb dla zbiorników zaporowych w okręgu Katowice. W odpowiedzi otrzymałem maila:

WitamPana propozycje zostaną przedstawione na naradzie komisji , która z pewnością podejmie ten temat.Pragnę kolegę poinformować , że już na ostatnim zjedzie część delegatów zgłosiła podobne postulaty ograniczające limity połowowe , niestety nie uzyskali większości na sali .pozdrawiam Henryk Brylski Wędkarze z katowickiego!Apeluję, przeczytajcie Kodeks Honorowy i jesli się z nim zgadzacie wyślijcie maila do ZO Katowice o wprowadzenie przede wszystkim ostrzejszych limitów zabieranych ryb, pamiętając, że trzeba żądać ostrych cięć żeby w ogóle odczuć poprawę za jakiś czas. Oto moje propozycje, które wysłałem, zmian dla łowisk w zbiornikach zaporowych (nie ma tam o rybach rzecznych): PROPOZYCJE REGULAMINOWEI. Etyka i ochrona przyrody:

Aby jak najmniejszym stopniu szkodzić naturze i postępować etycznie zaleca się:

  1. nie przystosowywać dna do połowu poprzez "grabienie", wysypywanie piaskiem lub żwirem oraz nie stosować żadnych innych metod zakłócających naturalnie ukształtowane środowisko wodne,
  2. nie kopać i nie rozgrzebywać brzegów oraz dna zbiornika w poszukiwaniu żywych przynęt,
  3. nie brodzić na odcinku brzegu, co do którego jest przesłanie lub pewność że odbyło się na nim tarło,
  4. zachować umiar w ilości podawanej zanęty,
  5. w miejscach, w których spodziewać można się szczupaka, stosować przypon zapobiegający przegryzieniu żyłki,
  6. wypuszczać złowione "ikrzaki" gatunków nie objętych okresem ochronnym, w czasie gdy warunki fenologiczne wskazują na okres tarła,
  7. zmieniając często stanowisko, natychmiast uśmiercać ryby przeznaczone do zabrania,

II. Wprowadza się następujące limity zabieranych ryb:

1. Limit ilościowy dobowy i zarazem tygodniowy ( od poniedziałku godz. 0.00 do niedzieli godz. 24.00 )

-sum 1 szt. miesięcznie

-sandacz, szczupak – 2 szt

-węgorz, lin / łącznie / 4 szt.

-jaź, kleń, leszcz / łącznie /10 szt.

-okoń 15 szt.

-płoć 30 szt.

2. Łączna ilość złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych gatunków nie może przekroczyć ilości 10 szt. w ciągu doby i tygodnia (+ limit ilościowy okonia i płoci) oraz wagi 5kg ryby białej lub 3 kg drapieżnej (w tym okoń) w ciągu doby i tygodnia. Oznacza to, że w przypadku zabrania kompletu wagowego np. 5 szt. leszczy o łącznej wadze 5 kg, albo np. 1 szt. szczupaka o wadze ponad 3 kg, wszystkie następnie złowione ryby należy wypuścić mimo iż limit ilościowy nie został wykorzystany.

  1. Limit miesięczny – 2 limity dobowe / tygodniowe ilościowe oraz wagowe
  2. Limit wagowy ryby drapieżnej i białej nie sumuje się, wynosi razem 5 kg na dobę/tydzień, miesięcznie max 10 kg ryb - w tym max 6 kg ryb drapieżnych z okoniem włącznie)

III. Wprowadza się następujące wymiary ochronne:

-karp do 30cm i powyżej 70cm

-sum do 70cm oraz od 150cm do 200cm

-sandacz, szczupak – do 50cm oraz od 75cm do 100cm

-lin – do 35cm

-węgorz – do 50cm

-okoń do 18cm i od 35 do 45cm

-płoć 18cm.

IV. Połów ryb drapieżnych

Połów drapieżników odbywać się może wyłącznie na jedną wędkę. Wymaga się używania haczyków bezzadziorowych – lub z przygiętym zadziorem zarówno w spinningu jak i przy połowie na martwą i żywą rybę.

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   

Witam!
Chciał bym dołączyć swoje myśli do tematu na temat ograniczenia limitu złowionych ryb! generalnie nie należ do grona mięsiazy jednakże chciałbym zwrócić uwagę na inny aspekt braku ryb w łowiskach w okręgu Katowickim. Wydaje mi się, że ograniczenie limitu nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Rozwiązaniem było by zwiększenie nakładów na straż która działając w sposób niejawny prowadziła by doraźne obserwacje kontrole i tego typu. Gwarantuje, że w ciągu kilku miesięcy zasiali by taki popłoch, że większość kłusowników dała by sobie spokój i kilka razy zastanowił by się za nim zabrała by nie wymiarową rybę. Wydaje mi się, że tu leży problem ponieważ znam osoby które nagminnie w okresie ochronnym łowią ryby których nie powinny. I nie dotyczy to tylko jednej lub dwóch sztuk ale kilkunastu dziennie bądź tygodniowo. Drugi aspekt to , to że pieniądze członków marnowane są na organizowanie zawodów dla kadry prezesów i osób funkcyjnych w kołach i tego typu rzeczy, a także na stypendia które i tak nikomu nic nie dają. Pieniądze te ulokował bym w przyjęcie pełnoetatowych strażników oraz zarybianie zbiorników. Kolejna sprawa dotyczy zwodów wędkarskich które zawsze powinny odbywać się na żywej rybie. Mam nadzieję, że moje przemyślenia pomogą w planowaniu dalszych działań. Pozdrawiam i życzę połamania kija!!

Początek

Szanowni Koledzy w pewnych tylko kwestiach jestem ZA.Ostatnio stało się modne twożenie nowych wewnętrznych regulaminów bardziej rygorystycznych niż obowiązujący,może to idzie w dobrym kierunku,lecz z moich obserwacji wynika totalnie co innego.Okręg Krosno wprowadził ograniczenia-nie biorę pod uwagę odcinka specjalnego na rzece SAN,i co.Siedzą mięsojady nad rzeką i czekają na sygnał-dzisiaj bierze no i dawaj wszyscy na ryby oby dużo i aby zdążyć przed kontrolą,limity kto się tym przejmuje przecież jest tylkom 30wyjść na wodę,a potem trzeba znowusz zapłacić.Normalnie szlak człowieka trafia jak na to patrzy,odezwać się sam solo,przepraszam nie jestem desperatem przeciesz pobyt kilku tygodniowy oczywiście z rodziną.Rzeka DUNAJEC zakaz połowu LIPIENIA,ale tylko ze strony naszego państwa,Koledzy ze Słowacji oczywiście mogą.I takich absurdów można przytaczać bez liku tylko w jakim celu.Już od dawna,a wędkuję od ponad trzydziestu lat zauważyłem,że walka z popularnym mięsiarstwem prowadzona tym sposobem przynosi bardzo mizerne skutki.Mięsiaże byli,są i będą.O wiele moim zdaniem efektywne jest szkolenie i uświadamianie,że ryby nie są zasobem niewyczerpalnym i o ile więcej przyjemności daje wypuszczenie złowionej ryby niż pakowanie do siatki.Zabierając ryby z łowiska z przeznaczeniem na patelnie weźmy tyle ile możemy skonsumować na jeden posiłek(skromny)Nie prowadźmy bilansu,że karta wędkarska musi nam się zwrócić-najlepiej kilka razy.Uświadommy młodym wędkarzom,że każdy wypad na ryby musi skączyć się pełną siatą mięsa.Wprowadzanie ograniczeń,cóż ma wspulnego ze statutem,rozpowszechnianiem wędkarstwa chyba nic.Honorowe ograniczenia to jest piękne,kilkanaście lat temu na łwisku specjalnym CZARNA PRZEMSZA istniały honorowe wymiary pewnej powiedzmy elitarnej grupy muszkarzy inie namawiając nikogo nasze grono powiększało się i to cieszyło z biegiem czasu coraz więcej ludzi dochodziło do wniosku,że jedna ryba zabrana z łowiska całkowicie wystarczy,aby żona w domu patrzyła na nas z uznaniem bez rozpatrzy w oczach,że znowusz będzie musiała godzinami przerabiać dostarczone do domu mięso.Takich wątków można wysnówać wiele.Moim zdaniem,a jest to moje demokratyczne prawo wszystkie zakazy,zaostrzenia prowadzą tylko do rozkwitu kłusownictwa nad którym i tak nie do końca panujemy.Może jestem w błędzie w swych przekonaniach lecz napewno nie szkodzę wędkarskiej BRACI i staram się wpajać swoje przekonania innym kolegom po kiju inie tylko,bo cóż może być piękniejszego od otaczającej nas przyrody.Z wyrazami szacunku życzę niezapomnianych wypraw nad wodę.

Początek


RSS 2.0
E-mail to administrator Printerfriendly version Help Bugs
Reklamy Krokus: Jeśli interesuje Cię wędkarstwo a w szczegolności, gdy chesz pooglądać piękne Zdjęcia wędkarskie ryb i przyrody, kliknij na wskazany link. Jest co pooglądać! Każdy hobbysta wędkarz winien być raczej zadowolony.