Lewe menu


Right menu

Szukaj


Niedzielniak

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 4434 
Komentarzy: 0 
ID: 3418 
Węzeł: 2505 

jam niedzielniak jest okrutny, podły, wstrętny, bałamutny, gdy nad wodę pójdę z wędą, znów nieprędko ryby będą, gdy mi tylko ktoś wygada, wszystkim rybom wkoło biada, ja wyłowię, wymorduję, ja zatłukę, skonsumuję, wszelkie życie unicestwię, zmieniam się w niedzielną bestię, gdy się tylko wieść rozniesie, że znów woda rybki niesie, jam niedzielniak wstrętny jest, ja mam kasę, ja mam gest, jak się dowiem, wszystkim powiem ale... gdy już sam wyłowię, bo już ze mnie szuja taka, żem jest gotów na robaka, gdy na blachę nie chce brać JAM NIEDZIELNIAK wasza mać!!!!

Wielu jest nas wędkarzy - NIEDZIELNIAKÓW, którzy to - jakby nie wystarczało im
opłacanie składek, wydawanie pieniędzy na prasę wędkarską i artykuły w niej reklamowanie - mają czelność:

Niedzielniak

1. chodzić na ryby w weekendy i podczas urlopu,
2. próbować złowić rybę,
3. jak uda się pkt 2 to czasem nawet skonsumować w gronie rodzinno-przyjacielskim,
4. domagać się:
* racjonalnej gospodarki składkami,
* by na łowiskach opisywanych przez prasę wędkarską stan zastany zgadzał się z opisywanym,

Wędkarzy, Którzy na swoją pasję mają czas tylko w dni ustawowo wolne od pracy i na urlopie (aż do emerytury).
Których razi to co dzieje się wokół instytucji zajmujących się wędkarstwem. Zarówno Związku powołanego do reprezentowania interesów swoich członków jak i tych co z wędkarzy żyją. A żyją z nas: prasa, producenci i handlujący akcesoriami wędkarskimi...
No i zacząłem na Rybim Oku pisać swoje Raporty Niedzielniaka. Traktowałem to jako żart. Więc i forma i treść często były skromne, mało poważne i bez głębszego zastanowienia... Ot tak sobie co poniedziałek słów kilka z Niedzielniackiego żywota.
Problem z czasem nabrzmiewał i o niedzielnych zrobiło się głośno. O "Niedzielnych", którzy to:

1. ośmielają się posiadać drogi sprzęt przy wątłych umiejętnościach,
2. po przyjściu nad wodę zajmują wolne miejscówki zamiast spytać (w urzędzie Gminy chyba!), czy przypadkiem ktoś sobie tu stanowiska nie zanęcił...

Może to ja faktycznie jakaś jednostka aspołeczna, kryminalno-mafijna lub diabli wiedzą co jeszcze - jestem? Na szczęście Koledzy z sieci podtrzymywali mnie na duchu, że to jednak szersze zjawisko i że nie ja jeden Niedzielniakiem się czuć mogę...
Dziś już mi przeszło... Wiem, że Autorzy artykułów jakie pojawiły się w tym czasie w prasie wędkarskiej nie chcieli obrazić "weekendowych wędkarzy", że mieli zupełnie inny typ "wędkarzy" (piszę w cudzysłowie bo na miano wędkarzy nie zasługują) tylko jakoś im tak niezręcznie wyszło. Pewnie mieli za mało miejsca na swoje artykuły by szerzej rozwinąć swoje myśli, a wiemy, że wszelkie skróty prowadzą do nieporozumień.... Nieważne! Najważniejsze jest to byśmy wszyscy mieli co i gdzie łowić... A że nie jest to proste do uczynienia to wiemy wszyscy. I ja, i Wy i Panie i Panowie Redaktorzy...
W każdym razie, po całym zamieszaniu pozostał mi termin "Niedzielniak" (mam nadzieję, że Autor wybaczy mi zagarnięcie tego określenia. Tak bardzo mi pasuje do klimatu tej rubryki)... Mam dla niego własną definicję:
Jest to: "wędkarz pospolity", który opłaca składki, przestrzega regulaminów, kupuje sprzęt (często sugerując się reklamą), szuka nowych miejsc (często za radą czasopism), a że czasu ma niewiele (wspomniane wyżej dni wolne, uwzględniając obowiązki względem rodziny) to i efekty ma - zazwyczaj - mizerne...

A teraz nastała era Niereguralnika. Paweł zaprosił mnie do współpracy przy tworzeniu jego. A co ja mogę?
Ryb łowić za bardzo nie umiem, zdjęcia robię, ale rodzinne, z pisaniem też tak sobie... W wirtualnej redakcji ciężko się nosi graty za redaktorami więc pomyślałem, że spróbuję TU przerzucić swoją Niedzielniacko-raportową aktywność...
Zobaczymy co z tego wyjdzie...
Zapraszam WSZYSTKICH do jego redagowania. Każda opowieść z urlopu, czy weekendu będzie mile widziana.

Marek "Niedzielniak" Kaczmarczyk

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

RSS 2.0 PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy
Reklamy Krokus: Zez - Blog zez.pl