Lewe menu


Right menu

Szukaj


Dostęp do rzeki

Andrzej Trembaczowski

Prawo wodne gwarantuje dostęp do rzeki i właściciele gruntów muszą to respektować. Dokładnie muszą zapewnić swobodne przejście ale w pasie 1,5 m od brzegu, definiowanego jako "wyraźna linia granicy traw". To jest tylko 1,5 m, a nie cały brzeg. Można więc przejść swobodnie, siąść na brzegu, ale nie łazić komuś po terenie. Zresztą, właściciel, jeżeli nie życzy sobie nieproszonych gości, może poprowadzić ogrodzenie wzdłuż rzeki w odległości półtora metra, może nawet postawić wysoki na kilka metrów mur ) - jego sprawa. Ale zawłaszczać brzegu rzeki nie może.
Inna rzecz z tą świadomością prawa i z kulturą. Zawsze lepiej wytłumaczyć po dobroci, niż powodować awanturę, ale jeżeli do niej dojdzie, wędkarz ma prawo dostępu d wody. W razie problemów może wezwać policje, która może ukarać właściciela grodzącego dostęp do wody pokaźną grzywną.
Samowolka wszędzie u nas kwitnie i trzeba te sprawy porządkować. ZO PZW które są dzierżawcami wód powinny na wszystkie takie sygnały wędkarzy reagować i w razie konieczności pisać pisma do właściwego starostwa. O swoje trzeba się upominać.
Pozdrawiam
Andrzej
Schowaj teksty   

Powiązane z


RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy
Reklamy Krokus: Pozycjonowanie stron